czwartek, 7 maja 2026

Agresywne inwestycje — 1–2% ze swojego portfela inwestycyjnego

Na moim blogu znajdziesz już treści o inwestowaniu z uwzględnieniem niskiego bądź umiarkowanego ryzyka. Co jednak zrobić, gdy chcemy zainwestować bardziej agresywnie, licząc na wyższe zwroty, ale też godząc się z ryzykiem pokaźnych strat?

W portfelu każdego inwestora powinno znaleźć się trochę inwestycji wysokiego ryzyka, jednak z zachowaniem dwóch żelaznych zasad:

  • Nie zaczynamy drogi inwestora od nich. Cierpliwie i spokojnie najpierw betonujemy kapitał w poduszce finansowej oraz względnie bezpiecznych inwestycjach. O bezpiecznych inwestycjach pisałem przy okazji tego posta: Fundamenty inwestycji pasywnych na GPW.
  • Przeznaczamy na to maksymalnie 1–2% swojego kapitału inwestycyjnego.

Ja osobiście ten 1–2% wrzucam w kryptowaluty, ale wyłącznie w Bitcoin. Nie są to zawrotne kwoty, zgodnie z powyższymi zasadami, jednak każdy scenariusz jest dla mnie wygraną. Dlaczego?

Powiedzmy, że mam ulokowane w BTC 1000 zł przy kursie 250 tys. zł za jedną monetę. Jeśli kurs wzrośnie do 500 tys. zł, jestem 1000 zł do przodu. Jeśli spadnie o połowę — tracę 500 zł. Brzmi skromnie, ale właśnie o to chodzi: krypto to sektor wysokiego ryzyka i świadomie nie wrzucam tam trzonu swoich inwestycji. Mała stawka, potencjalnie duża nagroda, a ewentualna strata nie boli.

Do zakupu krypto używam Revoluta, który według mnie jest najwygodniejszy. Jeśli podoba Ci się mój blog i chcesz mnie wesprzeć, możesz założyć konto z mojego reflinka: KLIK a razem dostaniemy po 150 złotych.