sobota, 30 maja 2026

Zapłać najpierw sobie


To zasada, która jest wielokrotnie przywoływana w książce, którą serdecznie polecam — Najbogatszy Człowiek w Babilonie Georgea S. Clasona. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kogo interesuje nie tylko inwestowanie, ale również samorozwój i dyscyplina finansowa.

Zapłać najpierw sobie to nic innego jak przekazywanie części swoich dochodów — co jest istotne, od razu po wpłynięciu na nasze konto — na osobne konto oszczędnościowe lub inwestycyjne. Autor stosuje zasadę 1/10, czyli odkładania 10% miesięcznego dochodu, co moim zdaniem jest dobrym startem dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie odkładał. Docelowo jednak sugerowałbym zwiększenie tej proporcji do takiej kwoty, którą rzeczywiście jesteśmy w stanie odłożyć. Warto celować w 30–40%, jeżeli zależy nam na porządnej poduszce finansowej w miarę krótkim czasie.

Aby zobrazować, jaką potęgą jest płacenie najpierw sobie, poszyłek się pewną symulacją. Zakładam że:

  • zarabiamy średnią krajową, czyli około 7000 zł netto,
  • płacimy najpierw sobie 10%,
  • zakładamy zysk roczny z inwestycji netto 5%,
  • zakładamy podwyżki pensji rocznie o 3% (a co za tym idzie — kwota odkładana co roku nieznacznie rośnie),
  • symulujemy wariant 40-, 35-, 30-, 25-, 20- oraz 10-letni.

Tabela wygląda tak:

Horyzont czasowy Suma wpłaconego kapitału Zarobione odsetki Końcowa wartość portfela
40 lat 644 397,83 zł 1 047 387,41 zł 1 691 785,24 zł
35 lat 515 500,48 zł 672 590,92 zł 1 188 091,40 zł
30 lat 404 316,98 zł 417 608,62 zł 821 925,60 zł
25 lat 308 411,36 zł 248 116,69 zł 556 528,05 zł
20 lat 225 725,62 zł 139 514,64 zł 365 240,26 zł
10 lat 96 296,25 zł 28 720,29 zł 125 016,54 zł

Patrząc na te liczby, nietrudno zauważyć, że przy niewielkim oszczędzaniu i realnej stopie 5% netto, po 30 latach inwestycji stajemy się niespełna milionerami — i to przy średniej krajowej.

To właśnie jest potęga pieniądza, który robi pieniądz. A w zasadzie 10%, które co miesiąc wielu z nas przepala: na kawę na mieście, lunch w pracy, wyrzucając kaucyjne butelki czy jadąc autostradą z nogą na podłodze zamiast w ekonomicznym zakresie spalania. O tym właśnie będzie kolejny artykuł — gdzie szukać drobnych oszczędności, które po latach robią duże pieniądze.

A gdzie inwestować? Możesz poczytać mój artykuł o bezpiecznej przystani na GPW: Fundamenty inwestycji pasywnych na GPW, gdzie opisuję jak prosto zarabiać 5% i więcej % na dywidendach polskich spółek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz