To zasada, która jest wielokrotnie przywoływana w książce, którą serdecznie polecam — Najbogatszy Człowiek w Babilonie Georgea S. Clasona. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kogo interesuje nie tylko inwestowanie, ale również samorozwój i dyscyplina finansowa.
Zapłać najpierw sobie to nic innego jak przekazywanie części swoich dochodów — co jest istotne, od razu po wpłynięciu na nasze konto — na osobne konto oszczędnościowe lub inwestycyjne. Autor stosuje zasadę 1/10, czyli odkładania 10% miesięcznego dochodu, co moim zdaniem jest dobrym startem dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie odkładał. Docelowo jednak sugerowałbym zwiększenie tej proporcji do takiej kwoty, którą rzeczywiście jesteśmy w stanie odłożyć. Warto celować w 30–40%, jeżeli zależy nam na porządnej poduszce finansowej w miarę krótkim czasie.
Aby zobrazować, jaką potęgą jest płacenie najpierw sobie, poszyłek się pewną symulacją. Zakładam że:
- zarabiamy średnią krajową, czyli około 7000 zł netto,
- płacimy najpierw sobie 10%,
- zakładamy zysk roczny z inwestycji netto 5%,
- zakładamy podwyżki pensji rocznie o 3% (a co za tym idzie — kwota odkładana co roku nieznacznie rośnie),
- symulujemy wariant 40-, 35-, 30-, 25-, 20- oraz 10-letni.
Tabela wygląda tak:
| Horyzont czasowy | Suma wpłaconego kapitału | Zarobione odsetki | Końcowa wartość portfela |
|---|---|---|---|
| 40 lat | 644 397,83 zł | 1 047 387,41 zł | 1 691 785,24 zł |
| 35 lat | 515 500,48 zł | 672 590,92 zł | 1 188 091,40 zł |
| 30 lat | 404 316,98 zł | 417 608,62 zł | 821 925,60 zł |
| 25 lat | 308 411,36 zł | 248 116,69 zł | 556 528,05 zł |
| 20 lat | 225 725,62 zł | 139 514,64 zł | 365 240,26 zł |
| 10 lat | 96 296,25 zł | 28 720,29 zł | 125 016,54 zł |
Patrząc na te liczby, nietrudno zauważyć, że przy niewielkim oszczędzaniu i realnej stopie 5% netto, po 30 latach inwestycji stajemy się niespełna milionerami — i to przy średniej krajowej.
To właśnie jest potęga pieniądza, który robi pieniądz. A w zasadzie 10%, które co miesiąc wielu z nas przepala: na kawę na mieście, lunch w pracy, wyrzucając kaucyjne butelki czy jadąc autostradą z nogą na podłodze zamiast w ekonomicznym zakresie spalania. O tym właśnie będzie kolejny artykuł — gdzie szukać drobnych oszczędności, które po latach robią duże pieniądze.
A gdzie inwestować? Możesz poczytać mój artykuł o bezpiecznej przystani na GPW: Fundamenty inwestycji pasywnych na GPW, gdzie opisuję jak prosto zarabiać 5% i więcej % na dywidendach polskich spółek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz