Wstyd się przyznać, ale dopiero we wrześniu 2021 nadrobiłem zaległości i ukończyłem jedną z lepszych gier akcji na system PlayStation Portable, czyli właśnie God of War Duch Sparty (bo taki polski podtytuł otrzymała gra). No i stało się, w zasadzie w pierwszym zdaniu oceniłem grę, lecz po kolei.
Gra się w God of War Ducha Sparty całkiem przyjemnie. Mam wrażenie, że sterowanie jest poprawione względem pierwszego GoW na PSP. Kratos lepiej reaguje na polecenia, a pełne brutalności walki animowane są świetnie, widać, że z leciwej konsoli Sony, deweloperzy wycisnęli ostatnie soki i w zasadzie nie ucierpiała na tym płynność rozgrywki. Na żadnym etapie nie odczułem większych spadków klatek.
Przy eksterminacji kolejnych niemilców bawiłem się przednio. Szkoda, że trawło to tylko 5 godzin, ale w końcu to gra akcji. Serdecznie polecam, jeżeli ta część GoW leży również na Waszej kupce wstydu. Osobiście uważam, że jest to jedna gra z top 10 na PSP. Absolutna dziesiątka w skali na dziesięć. Kolejnym razem zajmę się pierwszą częścią (którą właśnie ogrywam) na kieszonsolkę Sony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz